Pisarze

http://terytoria.com.pl/ksiegarnia,serie,11.html
5 Piny72 Obserwujący
"19 lipca 1896 roku, nad ranem, August Strindberg, nie zabierając ze sobą bagażu, w panice wybiega ze swego pokoju w paryskim hotelu Orfila. Gnają go demony, których nazwanie zajmie mu następną dekadę. Wydarzenia z hotelu Orfila opisze w rozdziale „Czyściec”, stanowiącym punkt kulminacyjny powstałej w maju i czerwcu 1897 roku autobiograficznej powieści In ferno."

"19 lipca 1896 roku, nad ranem, August Strindberg, nie zabierając ze sobą bagażu, w panice wybiega ze swego pokoju w paryskim hotelu Orfila. Gnają go demony, których nazwanie zajmie mu następną dekadę. Wydarzenia z hotelu Orfila opisze w rozdziale „Czyściec”, stanowiącym punkt kulminacyjny powstałej w maju i czerwcu 1897 roku autobiograficznej powieści In ferno."

"Może najstosowniej byłoby powiedzieć słowami Czesława Miłosza, że jest to „świadomy następca biblijnych proroków”. Mając poczucie duchowej misji, Blake wypowiadał się poprzez sztukę – słowo i obraz, a przez całe życie utrzymywał się z rzemieślniczej pracy rytownika. Często przypisuje mu się rolę myśliciela, herezjarchy i reformatora religijnego, choć on sam nie aspirował do innej roli niż rola artysty."

"Może najstosowniej byłoby powiedzieć słowami Czesława Miłosza, że jest to „świadomy następca biblijnych proroków”. Mając poczucie duchowej misji, Blake wypowiadał się poprzez sztukę – słowo i obraz, a przez całe życie utrzymywał się z rzemieślniczej pracy rytownika. Często przypisuje mu się rolę myśliciela, herezjarchy i reformatora religijnego, choć on sam nie aspirował do innej roli niż rola artysty."

"Ryszard Kapuściński – fascynuje od ponad pół wieku zarówno niezwykłą biografią, jak i rozmachem przestrzennym i intelektualnym twórczości. W jego wypadku jedno bez drugiego nie istnieje – barwny, pełen podróży, przygód, ale i dramatycznych przeżyć życiorys przenika na karty dzieł, stanowi ich ważną materię, decyduje o autobiograficznym charakterze książek, a zarazem o ich wielkiej czytelniczej atrakcyjności." #Kapuściński #books #writers

"Ryszard Kapuściński – fascynuje od ponad pół wieku zarówno niezwykłą biografią, jak i rozmachem przestrzennym i intelektualnym twórczości. W jego wypadku jedno bez drugiego nie istnieje – barwny, pełen podróży, przygód, ale i dramatycznych przeżyć życiorys przenika na karty dzieł, stanowi ich ważną materię, decyduje o autobiograficznym charakterze książek, a zarazem o ich wielkiej czytelniczej atrakcyjności." #Kapuściński #books #writers

"Jest wolny. I co z tego? Wolny, ale p o c o? Czy jest z tego powodu mniej nieszczęśliwy? Kiedy odkrywa tę wolność, jest w więzieniu albo żebrze w Barcelonie, przygnieciony pogardą: cóż pocznie z tą wewnętrzną autonomią, która niczego nie może zmienić, a wrzuca go w najokrutniejszą samotność. Do tej pory walczył przeciw wszystkim, mógł powiedzieć: „Ja sam i basta!”. Ale nie ma już siły, żeby kontynuować walkę; musi nadejść mu z odsieczą jakaś zachęta – skądkolwiek."

"Jest wolny. I co z tego? Wolny, ale p o c o? Czy jest z tego powodu mniej nieszczęśliwy? Kiedy odkrywa tę wolność, jest w więzieniu albo żebrze w Barcelonie, przygnieciony pogardą: cóż pocznie z tą wewnętrzną autonomią, która niczego nie może zmienić, a wrzuca go w najokrutniejszą samotność. Do tej pory walczył przeciw wszystkim, mógł powiedzieć: „Ja sam i basta!”. Ale nie ma już siły, żeby kontynuować walkę; musi nadejść mu z odsieczą jakaś zachęta – skądkolwiek."

"Wyłamuje się z obowiązującego stylu życia i bycia, irytuje władze PRL i tak zwane środowisko. Bezkompromisowa i ostentacyjnie lekceważąca komunizm postawa spotyka się z protekcjonalną ironią. Przylegają do niego etykietki: bon vivant, dandys, baron kurlandzki. Ceną za tę postawę jest brak pracy i w konsekwencji bieda. Przez sześć lat pisarz mieszka w pokoiku cztery metry na dwa, żywi się chlebem i herbatą, dręcząc sumienia dobrze sytuowanych kolegów. Staje się symbolem sprzeciwu."

"Wyłamuje się z obowiązującego stylu życia i bycia, irytuje władze PRL i tak zwane środowisko. Bezkompromisowa i ostentacyjnie lekceważąca komunizm postawa spotyka się z protekcjonalną ironią. Przylegają do niego etykietki: bon vivant, dandys, baron kurlandzki. Ceną za tę postawę jest brak pracy i w konsekwencji bieda. Przez sześć lat pisarz mieszka w pokoiku cztery metry na dwa, żywi się chlebem i herbatą, dręcząc sumienia dobrze sytuowanych kolegów. Staje się symbolem sprzeciwu."

Pinterest
Szukaj