Historie miłosne i wiele innych

80 Piny4 Obserwujący
Należę do osób naiwnych i łatwowiernych. Tak, nie ma się czym chwalić, ale to istotne w opowieści. To są moje wady, które czasami potrafią uprzykrzyć życie. Albo praktycznie je zrujnować… Tak właśnie było tym razem. I to nie zostałam oszukana przez faceta, a bardzo miłą kobietę.

Należę do osób naiwnych i łatwowiernych. Tak, nie ma się czym chwalić, ale to istotne w opowieści. To są moje wady, które czasami potrafią uprzykrzyć życie. Albo praktycznie je zrujnować… Tak właśnie było tym razem. I to nie zostałam oszukana przez faceta, a bardzo miłą kobietę.

Wielu osobom już samo słowo “polowanie” się źle kojarzy. Nie dziwię się, skoro najczęściej na ten temat wypowiadają się osoby nie mające o tym bladego pojęcia i przekazujące nieprawdziwe informacje i przekształcone historie w świat. No ale nie o tym tu teraz. Opowiem wam wiele przyjemniejszą historię, w której na dodatek nikt nie zginął.

Wielu osobom już samo słowo “polowanie” się źle kojarzy. Nie dziwię się, skoro najczęściej na ten temat wypowiadają się osoby nie mające o tym bladego pojęcia i przekazujące nieprawdziwe informacje i przekształcone historie w świat. No ale nie o tym tu teraz. Opowiem wam wiele przyjemniejszą historię, w której na dodatek nikt nie zginął.

Mam dziewiętnaście lat i mieszkam z rodzicami, bo ciągle się uczę. Mam cztery lata starszego chłopaka, z którym widuję się rzadko, a najczęściej raz w tygodniu, bo dzieli nas kilkadziesiąt kilometrów.  Wiadomo, że w domu, w którym są rodzice i jeszcze rodzeństwo, prywatność jest ograniczona. Czasami zdarzają się fortunne sytuacje, w których domowników wymywa z domu i zostaje wolna chata. Największe szczęście jest wtedy, gdy to akurat weekend…

Mam dziewiętnaście lat i mieszkam z rodzicami, bo ciągle się uczę. Mam cztery lata starszego chłopaka, z którym widuję się rzadko, a najczęściej raz w tygodniu, bo dzieli nas kilkadziesiąt kilometrów. Wiadomo, że w domu, w którym są rodzice i jeszcze rodzeństwo, prywatność jest ograniczona. Czasami zdarzają się fortunne sytuacje, w których domowników wymywa z domu i zostaje wolna chata. Największe szczęście jest wtedy, gdy to akurat weekend…

Jest to historia nadająca się do jednego z tych programów paradokumentalnych, które ciągle lecą w telewizji. Może się wydać głupia, ale dlaczego by jej tu nie opisać? Może dostarczy komuś rozrywki, albo tematu do rozmowy z koleżankami. Niektórzy mogą mną pogardzać, ale nasze życie ma wiele dróg, a ja jestem zadowolona z tej którą teraz idę.

Jest to historia nadająca się do jednego z tych programów paradokumentalnych, które ciągle lecą w telewizji. Może się wydać głupia, ale dlaczego by jej tu nie opisać? Może dostarczy komuś rozrywki, albo tematu do rozmowy z koleżankami. Niektórzy mogą mną pogardzać, ale nasze życie ma wiele dróg, a ja jestem zadowolona z tej którą teraz idę.

Striptiz kojarzy nam się z klubem go-go w większości. Raczej nie chciałabym, żeby mój facet tam szedł patrzeć na striptiz, więc postanowiłam sama mu taki zafundować. Robiłyście już swoim facetom striptiz? Ciekawe doświadczenie, a mina faceta - bezcenna. Mają problem kobiety z natury nieśmiałe… Na szczęście ja do takich nie należałam, więc uznałam to za świetną zabawę. Facet będzie wniebowzięty takim spektaklem. Chyba, że jest gejem… Ale to tam…

Striptiz kojarzy nam się z klubem go-go w większości. Raczej nie chciałabym, żeby mój facet tam szedł patrzeć na striptiz, więc postanowiłam sama mu taki zafundować. Robiłyście już swoim facetom striptiz? Ciekawe doświadczenie, a mina faceta - bezcenna. Mają problem kobiety z natury nieśmiałe… Na szczęście ja do takich nie należałam, więc uznałam to za świetną zabawę. Facet będzie wniebowzięty takim spektaklem. Chyba, że jest gejem… Ale to tam…

Zawsze byłam szczupłą osobą z nienaganną figurą. Wiecie, wszystko na swoim miejscu. Pewnie między innymi dzięki temu miałam dosyć liczne grono adoratorów. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent z nich mnie nie interesowało, a tym jednym procentem był mój obecny mąż, Adrian. Układało nam się świetnie, pojawiły się dzieci i wtedy tez pojawił się mój problem. Nie, nie były nim dzieci, tylko raczej to co mi pozostawiły, czyli lekko zmaltretowane moje ciało…

Zawsze byłam szczupłą osobą z nienaganną figurą. Wiecie, wszystko na swoim miejscu. Pewnie między innymi dzięki temu miałam dosyć liczne grono adoratorów. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent z nich mnie nie interesowało, a tym jednym procentem był mój obecny mąż, Adrian. Układało nam się świetnie, pojawiły się dzieci i wtedy tez pojawił się mój problem. Nie, nie były nim dzieci, tylko raczej to co mi pozostawiły, czyli lekko zmaltretowane moje ciało…

Jestem szczęśliwą singielką już od dłuższego czasu. Mój wybór, chyba jeden z najlepszych. Moje wszystkie koleżanki rozpaczliwie szukają “drugiej ołówki” tak jakby bycie samej było karą czy coś. Nie potrafią docenić tego, czym jest wolność. Prawda, ja też mam czasem takie dni, gdy chciałabym mieć kogoś blisko mnie, aby się przytulić czy pooglądać razem film, ale wtedy musi wystarczyć mi mój kot. Może kiedyś się ustatkuję, ale póki co wybrałam dosyć przygodne życie, którego skrawek odkryję dla…

Jestem szczęśliwą singielką już od dłuższego czasu. Mój wybór, chyba jeden z najlepszych. Moje wszystkie koleżanki rozpaczliwie szukają “drugiej ołówki” tak jakby bycie samej było karą czy coś. Nie potrafią docenić tego, czym jest wolność. Prawda, ja też mam czasem takie dni, gdy chciałabym mieć kogoś blisko mnie, aby się przytulić czy pooglądać razem film, ale wtedy musi wystarczyć mi mój kot. Może kiedyś się ustatkuję, ale póki co wybrałam dosyć przygodne życie, którego skrawek odkryję dla…

Zeszłej wiosny, w maju wysłano nas w z firmy na wyjazd integracyjny na Mazury. Sama jestem z Warszawy, więc niby daleko nie ma, a jednak nigdy tam nie byłam. Na ten wyjazd osobiście nie bardzo chciało mi się jechać w towarzystwie tych ludzi z pracy, z którymi nie miałam dobrego kontaktu, ale przecież ten wyjazd miał służyć polepszeniu naszych relacji. No i ja się zintegrowałam, ale nie z ludźmi z mojej pracy, a z miejscową ludnością. A dokładniej z takim jednym…

Zeszłej wiosny, w maju wysłano nas w z firmy na wyjazd integracyjny na Mazury. Sama jestem z Warszawy, więc niby daleko nie ma, a jednak nigdy tam nie byłam. Na ten wyjazd osobiście nie bardzo chciało mi się jechać w towarzystwie tych ludzi z pracy, z którymi nie miałam dobrego kontaktu, ale przecież ten wyjazd miał służyć polepszeniu naszych relacji. No i ja się zintegrowałam, ale nie z ludźmi z mojej pracy, a z miejscową ludnością. A dokładniej z takim jednym…

Opowiem wam o mojej podróży poślubnej. Wszystko miało miejsce trzy miesiące temu. Wraz z moim kochanym Antkiem jesteśmy młodym małżeństwem. Szczęśliwym, młodym małżeństwem. Mam więc pewną ochotę pochwalenia się tym szczęściem, dlatego pisze tutaj.

Opowiem wam o mojej podróży poślubnej. Wszystko miało miejsce trzy miesiące temu. Wraz z moim kochanym Antkiem jesteśmy młodym małżeństwem. Szczęśliwym, młodym małżeństwem. Mam więc pewną ochotę pochwalenia się tym szczęściem, dlatego pisze tutaj.

Jak wiadomo, ścieżki życia bywają kręte, a samo życie nieprzewidywalne. Biorąc ślub nigdy bym nie pomyślała, że piętnaście lat później będę się rozwodzić. Tak samo jakaś osoba może nie być taką, za jaką ją uważamy. To wszystko nauczyło mnie, by nie ufać. A piszę to tu ku przestrodze. Nie można być zbyt ufnym…

Jak wiadomo, ścieżki życia bywają kręte, a samo życie nieprzewidywalne. Biorąc ślub nigdy bym nie pomyślała, że piętnaście lat później będę się rozwodzić. Tak samo jakaś osoba może nie być taką, za jaką ją uważamy. To wszystko nauczyło mnie, by nie ufać. A piszę to tu ku przestrodze. Nie można być zbyt ufnym…

Pinterest • Światowy katalog pomysłów
Search