polskie kino

polskie kino, polish movies
read up!14 Piny1 Obserwujący
Dzisiaj miał być tekst o Beksińskich i Ostatniej rodzinie, która właśnie wchodzi do kin. I niby będzie… chociaż nie jestem pewna, na ile będzie to tekst udany. Bo po dwóch dniach intensywnych rozmyślań dalej nie wiem, co właściwie sądzę o filmie Matuszyńskiego. Ostatnia rodzina pozwala nam zajrzeć do pracowni, skromnego mieszkania i prywatnego życia Zdzisława Beksińskiego, wybitnego, kontrowersyjnego artysty, autora fantastycznych, dość katastroficznych obrazów… i człowieka, który nie …

Dzisiaj miał być tekst o Beksińskich i Ostatniej rodzinie, która właśnie wchodzi do kin. I niby będzie… chociaż nie jestem pewna, na ile będzie to tekst udany. Bo po dwóch dniach intensywnych rozmyślań dalej nie wiem, co właściwie sądzę o filmie Matuszyńskiego. Ostatnia rodzina pozwala nam zajrzeć do pracowni, skromnego mieszkania i prywatnego życia Zdzisława Beksińskiego, wybitnego, kontrowersyjnego artysty, autora fantastycznych, dość katastroficznych obrazów… i człowieka, który nie …

Dziś „wielki” dzień. Do kin wchodzi Smoleńsk. Już na długo…

Dziś „wielki” dzień. Do kin wchodzi Smoleńsk. Już na długo…

Czasem myślę, że jestem z innej planety. Albo może inaczej – przez całe życie czuję się jak kosmitka, ale czasem uderza to we mnie ze zdwojoną siłą… ostatnio przeważnie, kiedy czytam komentarze na Filmwebie. Tak, wiem, że czytanie komentarzy na jakimkolwiek dużym portalu grozi wypłynięciem gałek ocznych, załamaniem rąk i utratą wiary w ludzkość. Ale czasem mnie to kusi. Skoro już trafiłam na tę planetę, powinnam się chyba …

Czasem myślę, że jestem z innej planety. Albo może inaczej – przez całe życie czuję się jak kosmitka, ale czasem uderza to we mnie ze zdwojoną siłą… ostatnio przeważnie, kiedy czytam komentarze na Filmwebie. Tak, wiem, że czytanie komentarzy na jakimkolwiek dużym portalu grozi wypłynięciem gałek ocznych, załamaniem rąk i utratą wiary w ludzkość. Ale czasem mnie to kusi. Skoro już trafiłam na tę planetę, powinnam się chyba …

Zawsze mi się wydawało, że lubię dziwne rzeczy. W końcu cieszę się jak dziecko, kiedy w jednym z moich ulubionych filmów rozkładający się trup w sukni ślubnej wyciąga sobie z ucha gadającego robaka, śpiewając coś o nieszczęśliwej miłości. Ze zdumieniem odkryłam jednak, że jest pewna granica mojej tolerancji dla dziwadeł… i przebiega ona dokładnie w miejscu, gdzie zaczynają się Córki dancingu. Czego w tym filmie nie ma! Są …

Zawsze mi się wydawało, że lubię dziwne rzeczy. W końcu cieszę się jak dziecko, kiedy w jednym z moich ulubionych filmów rozkładający się trup w sukni ślubnej wyciąga sobie z ucha gadającego robaka, śpiewając coś o nieszczęśliwej miłości. Ze zdumieniem odkryłam jednak, że jest pewna granica mojej tolerancji dla dziwadeł… i przebiega ona dokładnie w miejscu, gdzie zaczynają się Córki dancingu. Czego w tym filmie nie ma! Są …

Wbrew temu, czego można by się spodziewać po tytule tego tekstu, nie będę opowiadać o tym, gdzie jest najbliższa Ikea. Powiem za to co nieco o filmie, który od piątku gości na ekranach polskich kin – o Kamperze Łukasza Grzegorzka. Jeśli jesteś trzydziestolatkiem, który budzi się każdego ranka z poczuciem, że nie nadąża za rzeczywistością i nie rozumie, czego tak naprawdę chce od niego świat, Kamper to film o tobie. W zasadzie …

Wbrew temu, czego można by się spodziewać po tytule tego tekstu, nie będę opowiadać o tym, gdzie jest najbliższa Ikea. Powiem za to co nieco o filmie, który od piątku gości na ekranach polskich kin – o Kamperze Łukasza Grzegorzka. Jeśli jesteś trzydziestolatkiem, który budzi się każdego ranka z poczuciem, że nie nadąża za rzeczywistością i nie rozumie, czego tak naprawdę chce od niego świat, Kamper to film o tobie. W zasadzie …

Obiecywałam sobie, że nie napiszę o Big Love. Z różnych powodów. Głównie dlatego, że zupełnie nie potrafię być w obliczu tego filmu obiektywna. Wyciągam z niego kilka emocjonalnych elementów, na których skupia się cała moja uwaga, a wszystkie jego rażące wady jakoś mi umykają w całościowym odbiorze. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Obiecywałam sobie więc, że nie będę się na temat tego filmu wypowiadać. Potem jednak …

Obiecywałam sobie, że nie napiszę o Big Love. Z różnych powodów. Głównie dlatego, że zupełnie nie potrafię być w obliczu tego filmu obiektywna. Wyciągam z niego kilka emocjonalnych elementów, na których skupia się cała moja uwaga, a wszystkie jego rażące wady jakoś mi umykają w całościowym odbiorze. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Obiecywałam sobie więc, że nie będę się na temat tego filmu wypowiadać. Potem jednak …

Przed obejrzeniem skonsultuj się z lekarzem psychiatrą - read up!

Przed obejrzeniem skonsultuj się z lekarzem psychiatrą - read up!

Współczesne polskie kino ma tę jedną niewybaczalną wadę, że zazwyczaj wymyka się kategoriom oceny kina w ogóle. Bo o ile większość zagranicznych filmów da się ocenić na wymiarze beznadziejny – rewelacyjny, to wytwory rodzimej kinematografii zupełnie do takich ocen są nieprzystające i domagają się osobnej klasyfikacji. Myśląc więc o polskim kinie ostatnich kilkunastu lat, niepokojąco często używam etykietek typu: „ale że o co niby chodzi?”, …

Współczesne polskie kino ma tę jedną niewybaczalną wadę, że zazwyczaj wymyka się kategoriom oceny kina w ogóle. Bo o ile większość zagranicznych filmów da się ocenić na wymiarze beznadziejny – rewelacyjny, to wytwory rodzimej kinematografii zupełnie do takich ocen są nieprzystające i domagają się osobnej klasyfikacji. Myśląc więc o polskim kinie ostatnich kilkunastu lat, niepokojąco często używam etykietek typu: „ale że o co niby chodzi?”, …

Mamy – jako naród – dwie zasadnicze wady. To znaczy – wad mamy znacznie więcej, ale te dwie akurat idealnie pasują mi do tekstu. Po pierwsze – nie rozumiemy pojęcia „fikcja”. Fikcja literacka, film fabularny… Takie proste słowa, a za nic się ich nie potrafimy nauczyć. Po drugie – na kilometr zalatuje od nas nietolerancją. W stosunku do wszystkiego i wszystkich. Najbardziej zaś do tych, którzy nam tę …

Mamy – jako naród – dwie zasadnicze wady. To znaczy – wad mamy znacznie więcej, ale te dwie akurat idealnie pasują mi do tekstu. Po pierwsze – nie rozumiemy pojęcia „fikcja”. Fikcja literacka, film fabularny… Takie proste słowa, a za nic się ich nie potrafimy nauczyć. Po drugie – na kilometr zalatuje od nas nietolerancją. W stosunku do wszystkiego i wszystkich. Najbardziej zaś do tych, którzy nam tę …

Niemal cały tydzień zajęło mi sklecenie jakiejś w miarę sensownej myśli po obejrzeniu Drogówki. Choć mimo wszystko nie gwarantuję, że będzie to myśl, która cokolwiek wniesie w wasze życie. Cieszę się, że wybierając się do kina, zapoznałam się nie tylko z idiotycznym zwiastunem prezentowanym w kinach – tym, który sugeruje, iż film będzie komedią kryminalną. Za ten zwiastun ktoś powinien porządnie oberwać, swoją drogą, bo jak tak …

Niemal cały tydzień zajęło mi sklecenie jakiejś w miarę sensownej myśli po obejrzeniu Drogówki. Choć mimo wszystko nie gwarantuję, że będzie to myśl, która cokolwiek wniesie w wasze życie. Cieszę się, że wybierając się do kina, zapoznałam się nie tylko z idiotycznym zwiastunem prezentowanym w kinach – tym, który sugeruje, iż film będzie komedią kryminalną. Za ten zwiastun ktoś powinien porządnie oberwać, swoją drogą, bo jak tak …

Pinterest
Szukaj