Szło sobie pewnego razu Szczęście i wpadło do ogromnego dołu. Siedzi i płacze. Przechodził tamtędy człowiek. Szczęście usłyszało kroki i woła: – - Dobry człowieku! Wyciągnij mnie stąd!- A co mi za to dasz? – zapytał człowiek.- A co byś chciał? – spytało Szczęście.- Chce mieć piękny dom z widokiem na morze.Szczęście sprezentowało człowiekowi dom, człowiek ucieszył się i pobiegł pochwalić się znajomym, o Szczęściu zapomniał.Siedzi Szczęście w dole i płacze jeszcze głośniej. Usłyszało kroki…

Szło sobie pewnego razu Szczęście i wpadło do ogromnego dołu. Siedzi i płacze. Przechodził tamtędy człowiek. Szczęście usłyszało kroki i woła: – - Dobry człowieku! Wyciągnij mnie stąd!- A co mi za to dasz? – zapytał człowiek.- A co byś chciał? – spytało Szczęście.- Chce mieć piękny dom z widokiem na morze.Szczęście sprezentowało człowiekowi dom, człowiek ucieszył się i pobiegł pochwalić się znajomym, o Szczęściu zapomniał.Siedzi Szczęście w dole i płacze jeszcze głośniej. Usłyszało kroki…

Nie kochaj za urodę bo przeminie. Nie kochaj za włosy bo posiwieją i się…

Nie kochaj za urodę bo przeminie. Nie kochaj za włosy bo posiwieją i się…

TeMysli.pl - Inspirujące myśli, cytaty, demotywatory, teksty, ekartki, sentencje

TeMysli.pl - Inspirujące myśli, cytaty, demotywatory, teksty, ekartki, sentencje

Ludzie sami nie zmieniają się nigdy

Ludzie sami nie zmieniają się nigdy

Stare powiedzenia

Stare powiedzenia

Mądra opowieść o samuraju

Mądra opowieść o samuraju

malzenstwo

malzenstwo

"Nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: "Nie martw się, jakoś to będzie"? Sama to sobie mogę powiedzieć" – - Maria Czubaszek

"Nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: "Nie martw się, jakoś to będzie"? Sama to sobie mogę powiedzieć" – - Maria Czubaszek

Istnieje pewna chińska przypowieść o wieśniaku, który uprawiał swojepole z pomocą starego konia – Któregoś dnia koń uciekł na wzgórza, a kiedy sąsiad wyraził wieśniakowi współczucie z powodu takiego nieszczęścia, ten odpowiedział:„Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?” Po tygodniu koń wrócił ze wzgórz na czele stada dzikich koni, i tym razem sąsiad gratulował wieśniakowi takiego fortunnego obrotu sprawy. A ten rzekł:„Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”A potem, kiedy jego syn starał się okiełznać…

Istnieje pewna chińska przypowieść o wieśniaku, który uprawiał swojepole z pomocą starego konia – Któregoś dnia koń uciekł na wzgórza, a kiedy sąsiad wyraził wieśniakowi współczucie z powodu takiego nieszczęścia, ten odpowiedział:„Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?” Po tygodniu koń wrócił ze wzgórz na czele stada dzikich koni, i tym razem sąsiad gratulował wieśniakowi takiego fortunnego obrotu sprawy. A ten rzekł:„Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”A potem, kiedy jego syn starał się okiełznać…

Pinterest
Szukaj