Pinterest • Światowy katalog pomysłów

myśli nieuporządkowane

Garść rozmyślań o wszystkim...
61 Piny9 Obserwujący

A co, jeśli miłość jest tylko jedna? Jeśli zakochujemy się tylko raz i na zawsze? Jeśli każde kolejne uczucie okazuje się jedynie żałosną namiastką tego pierwszego? Jak przestać czuć, gdy tęsknota budzi w środku nocy, nie pozwalając oddychać? Jak uwolnić się od przeszłości, która podąża za nami jak cień? Walczyć? Poddać się? Jak istnieć…?

pin 1

Tak się jakoś dziwnie składa, że co jakiś czas, ktoś, kogo znam mniej lub bardziej, otrzymuje posadę, dającą mu władzę. Ba! Bywało i tak, że moi znajomi stawali się nagle moimi przełożonymi, miałam więc okazję widzieć ich w różnych rolach i, niestety, wnioski nie są zbyt optymistyczne. Władza uderza do głowy i tylko nieliczni potrafią się przed tym zjawiskiem obronić.

Doskonale wiecie, co myślę na temat noworocznych postanowień, pisałam o tym TUTAJ. Rzecz w tym, że chociaż sama nie pojmuję na czym miałaby polegać magia 1 stycznia, jeśli chodzi o realizację naszych planów i marzeń, zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób ten dzień stanowi symboliczny nowy początek. A skoro tak, to może warto zacząć bez złych emocji…?

Żyjemy coraz szybciej i coraz więcej ludzi odczuwa presję, by dorównać znajomym, przyjaciołom, członkom rodziny. Pragniemy szacunku i akceptacji, łakniemy podziwu. By to osiągnąć, sprowadzamy swoje życie do „muszę”, „powinienem/powinnam”, „wypadałoby”… A gdyby tak przestać myśleć w kategoriach przymusu, nakazu, powinności…?

Zadziwiające czasy nastały, doprawdy. Im uważniej rozglądam się dokoła, tym wyraźniej widzę, że obowiązywanie jakichkolwiek zasad moralnych, już od dawna jest fikcją. Mało kto dziś rozumie znaczenie słów takich, jak lojalność, wdzięczność czy szczerość. Najbardziej jednak zdumiewają mnie ci, którzy z uporem maniaka obsrywają – za przeproszeniem – własne gniazdo.

Ci, którzy znają mnie od lat, wiedzą, że nie jestem typową „kobietką”. Nie za bardzo znam się na zakupach, choć moda mnie fascynuje, szpilki zakładam bardzo rzadko, a kosmetyczne nowinki omijam z daleka. Rzecz w tym, że moja praca to często kontakt z ludźmi i, choć po domu biegam w dresie i bez makijażu, na spotkaniu jakoś wyglądać trzeba, dlatego przygotowałam dziś dla Was listę sprawdzonych, kolorowych kosmetyków, których używam od lat do wykonania codziennego makijażu w sezonie…

Czuła, że odpływa. Zostawia za sobą całą tę złość, cały strach i rozczarowanie. Nie chciała takiej rzeczywistości. Wolała czuć pod stopami śliskość kamieni, miękkość czarnego piasku i chłód wody. Oczy tęskniły za soczystością zieleni, pochmurnym błękitem nieba i ludzkim uśmiechem. Uszy starały się wyłapać szmer, biegnącej po plaży jaszczurki, szelest liści i szum oceanu. To nie to miejsce. Nie tu powinna być…

Ludzkość poszukuje recepty na szczęście. To trudne, zważywszy, że każdy pragnie czego innego. Szczęście traktujemy jako stan, do którego dążymy, a jego osiągnięcie uzależniamy od tego, czy np. zdobędziemy dobrą pracę, wyjedziemy na zagraniczne wakacje, odnajdziemy miłość swojego życia, kupimy dom lub zrzucimy 20 kg. Rzecz w tym, że bycie szczęśliwym to umiejętność. Możemy ją posiąść pod warunkiem, że wiemy czym jest wdzięczność.

Śni nam się nieistnienie, ale brakuje sił żeby się unicestwić. Więc trwamy w zawieszeniu pomiędzy bytem a niebytem, targani wiatrem nastrojów, odarci z chcenia i niechcenia. Puści jak wielkanocne wydmuszki.

Jest takie miasto na B., gdzie autobusy są zielone. Zupełnie jak pobliska puszcza. Taki kolor – bliski naturze. Podobno uspokaja, a przebywanie wśród zieleni regeneruje siły witalne. Być może, ale mieszkańcy miasta B. i kierowcy tutejszej komunikacji miejskiej mają własne sposoby na osiągnięcie stanu szczęścia i równowagi.