myśli nieuporządkowane

Garść rozmyślań o wszystkim...
66 Piny8 Obserwujący
Od małego uczono ją szacunku do drugiego człowieka – innych dzieci, osób starszych i chorych, rodziny i obcych, tych, na kierowniczych stołkach i tych, którzy sprzątali ulice. Takie rzeczy jak pochodzenie, kolor skóry, wyznanie czy zajmowane stanowisko nigdy nie miały znaczenia – szacunek należał się wszystkim. Przyjmowała tę wiedzę, żyjąc w przekonaniu, że tak właśnie wygląda świat. Pewnego dnia zrozumiała, że ludzie, którzy ją otaczają nie szanują jej, ale plakietkę, którą nosi.

Od małego uczono ją szacunku do drugiego człowieka – innych dzieci, osób starszych i chorych, rodziny i obcych, tych, na kierowniczych stołkach i tych, którzy sprzątali ulice. Takie rzeczy jak pochodzenie, kolor skóry, wyznanie czy zajmowane stanowisko nigdy nie miały znaczenia – szacunek należał się wszystkim. Przyjmowała tę wiedzę, żyjąc w przekonaniu, że tak właśnie wygląda świat. Pewnego dnia zrozumiała, że ludzie, którzy ją otaczają nie szanują jej, ale plakietkę, którą nosi.

Jestem chomikiem. W szafie mam koszulkę, pamiętającą czasy podstawówki i harcerską bluzę, a w telefonie… miałam listę kontaktów, która obejmowała numery koleżanek z ogólniaka, z którymi nie widziałam się od lat. Znając życie, moja książka telefoniczna powiększałaby się w nieskończoność, gdyby pewnego dnia cud techniki zwany smartfonem nie odmówił mi posłuszeństwa. Krótko mówiąc – straciłam listę kontaktów, a próbując ją odtworzyć dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy o sobie i swoich…

Jestem chomikiem. W szafie mam koszulkę, pamiętającą czasy podstawówki i harcerską bluzę, a w telefonie… miałam listę kontaktów, która obejmowała numery koleżanek z ogólniaka, z którymi nie widziałam się od lat. Znając życie, moja książka telefoniczna powiększałaby się w nieskończoność, gdyby pewnego dnia cud techniki zwany smartfonem nie odmówił mi posłuszeństwa. Krótko mówiąc – straciłam listę kontaktów, a próbując ją odtworzyć dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy o sobie i swoich…

Znacie to uczucie, gdy z pozoru poukładane życie zaczyna uwierać? Niby jest dobrze tak jak jest, ale gdzieś pod skórą czujemy, że „coś nie gra”, czegoś nam brakuje, nie jesteśmy w miejscu, w którym chcielibyśmy być. Możemy pozostać w tym stanie, trenując wdzięczność za to, co mamy, ale wcześniej czy później zaczniemy odczuwać frustrację. Ja wolę trenować wsłuchiwanie się w siebie, a kiedy mój umysł i ciało jednym głosem krzyczą, że „coś im nie pasuje”, to znak, że pora na zmiany…

Znacie to uczucie, gdy z pozoru poukładane życie zaczyna uwierać? Niby jest dobrze tak jak jest, ale gdzieś pod skórą czujemy, że „coś nie gra”, czegoś nam brakuje, nie jesteśmy w miejscu, w którym chcielibyśmy być. Możemy pozostać w tym stanie, trenując wdzięczność za to, co mamy, ale wcześniej czy później zaczniemy odczuwać frustrację. Ja wolę trenować wsłuchiwanie się w siebie, a kiedy mój umysł i ciało jednym głosem krzyczą, że „coś im nie pasuje”, to znak, że pora na zmiany…

Po upadku bolało ją wszystko. Dosłownie – ciało, umysł, dusza… Przez lata zbierała fragmenty siebie, sklejała, zszywała, spinała, by wrócić do tzw. normalności. Wróciła, ale wszystko było jakby inne…

Po upadku bolało ją wszystko. Dosłownie – ciało, umysł, dusza… Przez lata zbierała fragmenty siebie, sklejała, zszywała, spinała, by wrócić do tzw. normalności. Wróciła, ale wszystko było jakby inne…

sfrustrowani%20starcy%20%E2%80%93%20produkt%20uboczny%20niespe%C5%82nionych%20marze%C5%84

sfrustrowani%20starcy%20%E2%80%93%20produkt%20uboczny%20niespe%C5%82nionych%20marze%C5%84

Mieszkam na Podlasiu i zawsze wydawało mi się, że nie mogłabym zakochać się w żadnym innym miejscu na ziemi. Aż do teraz. Kawałek serducha zostawiłam na Maderze…

Mieszkam na Podlasiu i zawsze wydawało mi się, że nie mogłabym zakochać się w żadnym innym miejscu na ziemi. Aż do teraz. Kawałek serducha zostawiłam na Maderze…

Są ludzie, o których nie da się zapomnieć. Pojawiają się w naszym życiu zupełnie niespodziewanie, wywracają je do góry nogami, zmieniają ustaloną hierarchię wartości. Dzięki nim poznajemy nowe odcienie znanych emocji, odczuwamy mocniej, wierzymy bardziej… i kiedy nasze drogi się rozchodzą, zostaje pustka tak wielka, że nie da się jej wypełnić. I wiemy, że nic już nie będzie takie, jak przedtem…

Są ludzie, o których nie da się zapomnieć. Pojawiają się w naszym życiu zupełnie niespodziewanie, wywracają je do góry nogami, zmieniają ustaloną hierarchię wartości. Dzięki nim poznajemy nowe odcienie znanych emocji, odczuwamy mocniej, wierzymy bardziej… i kiedy nasze drogi się rozchodzą, zostaje pustka tak wielka, że nie da się jej wypełnić. I wiemy, że nic już nie będzie takie, jak przedtem…

Tak się jakoś dziwnie składa, że co jakiś czas, ktoś, kogo znam mniej lub bardziej, otrzymuje posadę, dającą mu władzę. Ba! Bywało i tak, że moi znajomi stawali się nagle moimi przełożonymi, miałam więc okazję widzieć ich w różnych rolach i, niestety, wnioski nie są zbyt optymistyczne. Władza uderza do głowy i tylko nieliczni potrafią się przed tym zjawiskiem obronić.

Tak się jakoś dziwnie składa, że co jakiś czas, ktoś, kogo znam mniej lub bardziej, otrzymuje posadę, dającą mu władzę. Ba! Bywało i tak, że moi znajomi stawali się nagle moimi przełożonymi, miałam więc okazję widzieć ich w różnych rolach i, niestety, wnioski nie są zbyt optymistyczne. Władza uderza do głowy i tylko nieliczni potrafią się przed tym zjawiskiem obronić.

Gdyby zapytać ją za czym goniła latami, odpowiedziałaby, że szukała spokoju i szczęścia. To pierwsze uczucie odnalazła, choć nie sądziła, że będzie to od niej wymagało tak wiele wysiłku. O tym drugim zapomniała – tak było łatwiej, bo nie da się tęsknić za czymś, o czym się nie pamięta. Przypomniał jej pewien górski przewodnik…

Gdyby zapytać ją za czym goniła latami, odpowiedziałaby, że szukała spokoju i szczęścia. To pierwsze uczucie odnalazła, choć nie sądziła, że będzie to od niej wymagało tak wiele wysiłku. O tym drugim zapomniała – tak było łatwiej, bo nie da się tęsknić za czymś, o czym się nie pamięta. Przypomniał jej pewien górski przewodnik…

Nie czuję się ekspertem w dziedzinie relacji damsko-męskich – mam sobie sporo do zarzucenia w kwestii budowania trwałych związków. Lubię jednak obserwować, a że wśród znajomych mam sporo par… – mam też okazję „podpatrzeć” jak wyglądają współczesne związki. Okazuje się, że chociaż oficjalnie ludzie są razem, w rzeczywistości często żyją obok siebie.

Nie czuję się ekspertem w dziedzinie relacji damsko-męskich – mam sobie sporo do zarzucenia w kwestii budowania trwałych związków. Lubię jednak obserwować, a że wśród znajomych mam sporo par… – mam też okazję „podpatrzeć” jak wyglądają współczesne związki. Okazuje się, że chociaż oficjalnie ludzie są razem, w rzeczywistości często żyją obok siebie.

Pinterest • Światowy katalog pomysłów
Search