Arabska srebrna moneta zwana dirhamem, będąca odpowiednikiem denarów wybijanych w Europie. Analiza napisów wykazała, że była ona emitowana przez Buwajhidów – dynastię pochodzenia perskiego, rządzącą w zachodnim Iranie i Iraku. Czas emisji określono na 2 połowę X w., a więc okres panowania u nas Mieszka I. Moneta została znaleziona na terenie Gniezna, poświadczając pośrednio znaczenie grodu gnieźnieńskiego w handlu dalekosiężnym, w tamtym okresie.

Arabska srebrna moneta zwana dirhamem, będąca odpowiednikiem denarów wybijanych w Europie. Analiza napisów wykazała, że była ona emitowana przez Buwajhidów – dynastię pochodzenia perskiego, rządzącą w zachodnim Iranie i Iraku. Czas emisji określono na 2 połowę X w., a więc okres panowania u nas Mieszka I. Moneta została znaleziona na terenie Gniezna, poświadczając pośrednio znaczenie grodu gnieźnieńskiego w handlu dalekosiężnym, w tamtym okresie.

Prezentowany przedmiot to paciorek gliniany nanizany na drucik brązowy, z VII-IV w. p.n.e. Odkryty został w grobie ciałopalnym na cmentarzysku kultury pomorskiej w Imielnie, wewnątrz urny, przykrytej dużym naczyniem - kloszem. Kloszowa forma grobu spotykana była na cmentarzyskach kultury pomorskiej w czasach jej największego rozwoju. Zabytek ten znajdował się w grobie młodej kobiety.

Prezentowany przedmiot to paciorek gliniany nanizany na drucik brązowy, z VII-IV w. p.n.e. Odkryty został w grobie ciałopalnym na cmentarzysku kultury pomorskiej w Imielnie, wewnątrz urny, przykrytej dużym naczyniem - kloszem. Kloszowa forma grobu spotykana była na cmentarzyskach kultury pomorskiej w czasach jej największego rozwoju. Zabytek ten znajdował się w grobie młodej kobiety.

Ten niewielki, kościany grzebień z XI/XII w. odkryto w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Reprezentuje typ jednoczęściowy, dwustronny. Niestety grzebień „zgubił” większość zębów. Tymi szerzej rozstawionymi czesano włosy, a zęby gęsto ustawione (tu wszystkie wyłamane bo były słabsze) służyły do usuwania wszy.

Ten niewielki, kościany grzebień z XI/XII w. odkryto w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Reprezentuje typ jednoczęściowy, dwustronny. Niestety grzebień „zgubił” większość zębów. Tymi szerzej rozstawionymi czesano włosy, a zęby gęsto ustawione (tu wszystkie wyłamane bo były słabsze) służyły do usuwania wszy.

Nawet na takim zwyczajnym przedmiocie jak skuwka (XI-XII w.) uwidacznia się potrzeba naszych przodków do obcowania z pięknem. Choć nie wyróżnia się ona wielkością ani ekskluzywnym wykonaniem, to uwagę zwraca powierzchnia - ozdobiona rytym dookolnym ornamentem zygzakowatym bądź w postaci pionowych nacięć nachodzących na dookolne rowki. Skuwka, czyli oprawka, służyła do wzmocnienia okładzin rękojeści noża.

Nawet na takim zwyczajnym przedmiocie jak skuwka (XI-XII w.) uwidacznia się potrzeba naszych przodków do obcowania z pięknem. Choć nie wyróżnia się ona wielkością ani ekskluzywnym wykonaniem, to uwagę zwraca powierzchnia - ozdobiona rytym dookolnym ornamentem zygzakowatym bądź w postaci pionowych nacięć nachodzących na dookolne rowki. Skuwka, czyli oprawka, służyła do wzmocnienia okładzin rękojeści noża.

Oto płytka kościana z XIV-XVI w., wykonana z kości zwierzęcej. Prawdopodobnie jest to odpad produkcyjny pochodzący z pracowni zajmującej się obróbką surowca, jakim była kość. Na podstawie innych znalezisk domniemywać można, że łuki widoczne na płytce powstały w trakcie wycinania paciorków, być może elementów różańca.

This wonderful cowboy wall decor captures the image of two cowboys standing and a red bull rodeo running towards them which surely bring excitement into your home decor pattern and get you many compliments from your guests for sure.

Oto fragment czaszy dzwonu odkryty w trakcie wykopalisk w katedrze gnieźnieńskiej. Znalazł się on w warstwie spalenizny, znajdującej się pod romańską posadzką ceramiczną, datowaną na 2 połowę/koniec XII w. Prawdopodobnie dzwon uległ zniszczeniu w wyniku pożaru katedry, może w trakcie odnotowanego pod rokiem 1192 kataklizmu?

Oto fragment czaszy dzwonu odkryty w trakcie wykopalisk w katedrze gnieźnieńskiej. Znalazł się on w warstwie spalenizny, znajdującej się pod romańską posadzką ceramiczną, datowaną na 2 połowę/koniec XII w. Prawdopodobnie dzwon uległ zniszczeniu w wyniku pożaru katedry, może w trakcie odnotowanego pod rokiem 1192 kataklizmu?

Po co dwie różne grubości/gęstości zębów w grzebieniu? Jeden rząd zębów służył do rozczesywania włosów, a drugi bardzo gęsty, do usuwania insektów skóry głowy. Tak, jak w przypadku tego oto dwustronnego grzebienia. To okaz późnośredniowiecznego, wykonany z drewna bukszpanowego. Odkryto go w trakcie wykopalisk w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Podobny, lepiej zachowany grzebień znamy ze Żnina. Egzemplarze drewniane były tańszą wersją „luksusowych” grzebieni kościanych.

Po co dwie różne grubości/gęstości zębów w grzebieniu? Jeden rząd zębów służył do rozczesywania włosów, a drugi bardzo gęsty, do usuwania insektów skóry głowy. Tak, jak w przypadku tego oto dwustronnego grzebienia. To okaz późnośredniowiecznego, wykonany z drewna bukszpanowego. Odkryto go w trakcie wykopalisk w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Podobny, lepiej zachowany grzebień znamy ze Żnina. Egzemplarze drewniane były tańszą wersją „luksusowych” grzebieni kościanych.

Ten znaleziony na Ostrowie Lednickim kubek, jest jednym z unikalnych zabytków. Został wykonany z odpowiednio dopasowanych „klepek” z poroża. Do dzisiejszych czasów zachowały się niestety tylko dwie oryginalne klepki, jednak na ich podstawie dało się zrekonstruować całe naczyńko. Przedmiot ten był pokryty bogatą dekoracją „oczkową” i z motywem zaplatanych wstęg, oddzielaną poziomymi rowkami.

Ten znaleziony na Ostrowie Lednickim kubek, jest jednym z unikalnych zabytków. Został wykonany z odpowiednio dopasowanych „klepek” z poroża. Do dzisiejszych czasów zachowały się niestety tylko dwie oryginalne klepki, jednak na ich podstawie dało się zrekonstruować całe naczyńko. Przedmiot ten był pokryty bogatą dekoracją „oczkową” i z motywem zaplatanych wstęg, oddzielaną poziomymi rowkami.

Wygląda jak pączek z dziurką? Lepiej nie próbować – dla dobra własnego uzębienia. To rzadko spotykany przedmiot, wykonany z bursztynu – prawdopodobnie XI-XII-wieczny przęślik. Używany był wraz z przełożonym przez niego wrzecionem do przędzenia nici. Przęślik był rodzajem koła zamachowego i jednocześnie zapobiegał zsuwaniu się nici z wrzeciona. Mógł być również używany jako ozdoba.

Wygląda jak pączek z dziurką? Lepiej nie próbować – dla dobra własnego uzębienia. To rzadko spotykany przedmiot, wykonany z bursztynu – prawdopodobnie XI-XII-wieczny przęślik. Używany był wraz z przełożonym przez niego wrzecionem do przędzenia nici. Przęślik był rodzajem koła zamachowego i jednocześnie zapobiegał zsuwaniu się nici z wrzeciona. Mógł być również używany jako ozdoba.

Kościany krążek przeznaczony do gry planszowej tryk-trak (ang. backgammon). Pochodzi on z ok. XII/XIII w. i przedstawia dwa bliżej nieokreślone zwierzęta (psy?), wsparte przednimi łapami o pień drzewa. Trudno określić symbolikę tego wizerunku. Zwykle były to motywy zodiakalne lub zaczerpnięte ze starożytnej mitologii.

Kościany krążek przeznaczony do gry planszowej tryk-trak (ang. backgammon). Pochodzi on z ok. XII/XIII w. i przedstawia dwa bliżej nieokreślone zwierzęta (psy?), wsparte przednimi łapami o pień drzewa. Trudno określić symbolikę tego wizerunku. Zwykle były to motywy zodiakalne lub zaczerpnięte ze starożytnej mitologii.

Oto dwie główki... kości udowych świni (większa) i owcy lub kozy (mniejsza) z przewierconymi na wylot otworami. Obie kostki pochodzą z Góry Lecha w Gnieźnie z warstw datowanych na XII w. Różnie interpretuje się zastosowanie tego typu kostek: jako przęśliki do przędzenia nici, jako guziki, jako paciorki (naszyjniki), ozdoby stroju a nawet jako pionki do gry typu skandynawskiego.

Oto dwie główki... kości udowych świni (większa) i owcy lub kozy (mniejsza) z przewierconymi na wylot otworami. Obie kostki pochodzą z Góry Lecha w Gnieźnie z warstw datowanych na XII w. Różnie interpretuje się zastosowanie tego typu kostek: jako przęśliki do przędzenia nici, jako guziki, jako paciorki (naszyjniki), ozdoby stroju a nawet jako pionki do gry typu skandynawskiego.

Ten niepozorny przedmiot to końcówka jednego z dwóch ramion brązowej wagi z X-XII w. Służyła ona do odważania srebra, które było podstawowym miernikiem wartości w handlu. Do widocznego „uszka” podwieszona była szalka; z jednej strony wagi kładziono na niej kruszec a na drugiej odważniki. Zabytek pochodzi z terenu III-go podgrodzia gnieźnieńskiego zamieszkiwanego przez kupców i rzemieślników.

Ten niepozorny przedmiot to końcówka jednego z dwóch ramion brązowej wagi z X-XII w. Służyła ona do odważania srebra, które było podstawowym miernikiem wartości w handlu. Do widocznego „uszka” podwieszona była szalka; z jednej strony wagi kładziono na niej kruszec a na drugiej odważniki. Zabytek pochodzi z terenu III-go podgrodzia gnieźnieńskiego zamieszkiwanego przez kupców i rzemieślników.

Jak przed wiekami objawiało się szczęście? Ot, chociażby poprzez upolowanie wielkiego i silnego zwierzęcia, którego np. pazur mógł stać się amuletem szczęściu dopomagającym! Taki właśnie amulet z kości pazurowej niedźwiedzia brunatnego, datowany na X wiek, odkopany został w Gnieźnie. Nie tylko chronił, ale świadczyć mógł równocześnie o odwadze i sile jego posiadacza. “Pamiątki” z zębów i kości dzikich zwierząt, od najdawniejszych czasów stanowiły własność przedstawicieli elit wielu ludów…

Jak przed wiekami objawiało się szczęście? Ot, chociażby poprzez upolowanie wielkiego i silnego zwierzęcia, którego np. pazur mógł stać się amuletem szczęściu dopomagającym! Taki właśnie amulet z kości pazurowej niedźwiedzia brunatnego, datowany na X wiek, odkopany został w Gnieźnie. Nie tylko chronił, ale świadczyć mógł równocześnie o odwadze i sile jego posiadacza. “Pamiątki” z zębów i kości dzikich zwierząt, od najdawniejszych czasów stanowiły własność przedstawicieli elit wielu ludów…

Gracie w kości? Pewnie już nie. A szkoda, bo to zabawa od wieków znana pod wieloma postaciami. W średniowieczu i w nowożytności do gier używano kości śródstopia, głównie świni lub krowy (astragale). Były one znane już od 2000 lat p.n.e. ( Egipt). Kilka sztuk z ok. XII w. odkryto również w Gnieźnie. Przewiercony pośrodku otwór służył do związywania kompletu kości. Astragale używano do gry-zabawy zręcznościowej dla dzieci (tzw.„ciupy”) lub w innych wariantach rzucano nimi, punktując różne…

Gracie w kości? Pewnie już nie. A szkoda, bo to zabawa od wieków znana pod wieloma postaciami. W średniowieczu i w nowożytności do gier używano kości śródstopia, głównie świni lub krowy (astragale). Były one znane już od 2000 lat p.n.e. ( Egipt). Kilka sztuk z ok. XII w. odkryto również w Gnieźnie. Przewiercony pośrodku otwór służył do związywania kompletu kości. Astragale używano do gry-zabawy zręcznościowej dla dzieci (tzw.„ciupy”) lub w innych wariantach rzucano nimi, punktując różne…

Przedmiot z wyglądu dość niepozorny, a był groźną bronią wojów w czasach pierwszych Piastów. Konkretnie - to stosunkowo nieduża, bo mająca zaledwie 15 centymetrów długości, żelazna część (tzw. żeleźce) topora bojowego, zaopatrzona w wachlarzowate ostrze. Pierwotnie osadzona była na drewnianej rękojeści (tzw. toporzysku), które przeciętnie osiągało długość do 80 centymetrów. Topór mógł służyć zarówno do zadawania ran ciętych w bezpośredniej walce, jak też do uderzenia z pewnej odl

Przedmiot z wyglądu dość niepozorny, a był groźną bronią wojów w czasach pierwszych Piastów. Konkretnie - to stosunkowo nieduża, bo mająca zaledwie 15 centymetrów długości, żelazna część (tzw. żeleźce) topora bojowego, zaopatrzona w wachlarzowate ostrze. Pierwotnie osadzona była na drewnianej rękojeści (tzw. toporzysku), które przeciętnie osiągało długość do 80 centymetrów. Topór mógł służyć zarówno do zadawania ran ciętych w bezpośredniej walce, jak też do uderzenia z pewnej odl

Od XI w. do znaków władzy biskupiej (oprócz pierścienia), należy pastorał, czyli laska pasterska - zwykle zwieńczona ślimakowato zwiniętym zakończeniem, zwanym krzywaśnią pastorału. Zabytek na zdjęciu to właśnie fragment kościanej krzywaśni, datowanej na 2 połowę XI w. Znaleziono ją w jednym z grobów w katedrze gnieźnieńskiej, w trakcie wykopalisk archeologicznych, prowadzonych po II wojnie światowej. Niestety zachowała się tylko dolna część zabytku, a brak jest spiralnie zagiętego…

Od XI w. do znaków władzy biskupiej (oprócz pierścienia), należy pastorał, czyli laska pasterska - zwykle zwieńczona ślimakowato zwiniętym zakończeniem, zwanym krzywaśnią pastorału. Zabytek na zdjęciu to właśnie fragment kościanej krzywaśni, datowanej na 2 połowę XI w. Znaleziono ją w jednym z grobów w katedrze gnieźnieńskiej, w trakcie wykopalisk archeologicznych, prowadzonych po II wojnie światowej. Niestety zachowała się tylko dolna część zabytku, a brak jest spiralnie zagiętego…

Pinterest
Search