Zabytki archeologiczne - archeologia

34 Piny21 Obserwujący
Arabska srebrna moneta zwana dirhamem, będąca odpowiednikiem denarów wybijanych w Europie. Analiza napisów wykazała, że była ona emitowana przez Buwajhidów – dynastię pochodzenia perskiego, rządzącą w zachodnim Iranie i Iraku. Czas emisji określono na 2 połowę X w., a więc okres panowania u nas Mieszka I. Moneta została znaleziona na terenie Gniezna, poświadczając pośrednio znaczenie grodu gnieźnieńskiego w handlu dalekosiężnym, w tamtym okresie.

Arabska srebrna moneta zwana dirhamem, będąca odpowiednikiem denarów wybijanych w Europie. Analiza napisów wykazała, że była ona emitowana przez Buwajhidów – dynastię pochodzenia perskiego, rządzącą w zachodnim Iranie i Iraku. Czas emisji określono na 2 połowę X w., a więc okres panowania u nas Mieszka I. Moneta została znaleziona na terenie Gniezna, poświadczając pośrednio znaczenie grodu gnieźnieńskiego w handlu dalekosiężnym, w tamtym okresie.

Ten niewielki, kościany grzebień z XI/XII w. odkryto w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Reprezentuje typ jednoczęściowy, dwustronny. Niestety grzebień „zgubił” większość zębów. Tymi szerzej rozstawionymi czesano włosy, a zęby gęsto ustawione (tu wszystkie wyłamane bo były słabsze) służyły do usuwania wszy.

Ten niewielki, kościany grzebień z XI/XII w. odkryto w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Reprezentuje typ jednoczęściowy, dwustronny. Niestety grzebień „zgubił” większość zębów. Tymi szerzej rozstawionymi czesano włosy, a zęby gęsto ustawione (tu wszystkie wyłamane bo były słabsze) służyły do usuwania wszy.

Nawet na takim zwyczajnym przedmiocie jak skuwka (XI-XII w.) uwidacznia się potrzeba naszych przodków do obcowania z pięknem. Choć nie wyróżnia się ona wielkością ani ekskluzywnym wykonaniem, to uwagę zwraca powierzchnia - ozdobiona rytym dookolnym ornamentem zygzakowatym bądź w postaci pionowych nacięć nachodzących na dookolne rowki. Skuwka, czyli oprawka, służyła do wzmocnienia okładzin rękojeści noża.

Nawet na takim zwyczajnym przedmiocie jak skuwka (XI-XII w.) uwidacznia się potrzeba naszych przodków do obcowania z pięknem. Choć nie wyróżnia się ona wielkością ani ekskluzywnym wykonaniem, to uwagę zwraca powierzchnia - ozdobiona rytym dookolnym ornamentem zygzakowatym bądź w postaci pionowych nacięć nachodzących na dookolne rowki. Skuwka, czyli oprawka, służyła do wzmocnienia okładzin rękojeści noża.

Oto płytka kościana z XIV-XVI w., wykonana z kości zwierzęcej. Prawdopodobnie jest to odpad produkcyjny pochodzący z pracowni zajmującej się obróbką surowca, jakim była kość. Na podstawie innych znalezisk domniemywać można, że łuki widoczne na płytce powstały w trakcie wycinania paciorków, być może elementów różańca.

Oto płytka kościana z XIV-XVI w., wykonana z kości zwierzęcej. Prawdopodobnie jest to odpad produkcyjny pochodzący z pracowni zajmującej się obróbką surowca, jakim była kość. Na podstawie innych znalezisk domniemywać można, że łuki widoczne na płytce powstały w trakcie wycinania paciorków, być może elementów różańca.

Oto fragment czaszy dzwonu odkryty w trakcie wykopalisk w katedrze gnieźnieńskiej. Znalazł się on w warstwie spalenizny, znajdującej się pod romańską posadzką ceramiczną, datowaną na 2 połowę/koniec XII w. Prawdopodobnie dzwon uległ zniszczeniu w wyniku pożaru katedry, może w trakcie odnotowanego pod rokiem 1192 kataklizmu?

Oto fragment czaszy dzwonu odkryty w trakcie wykopalisk w katedrze gnieźnieńskiej. Znalazł się on w warstwie spalenizny, znajdującej się pod romańską posadzką ceramiczną, datowaną na 2 połowę/koniec XII w. Prawdopodobnie dzwon uległ zniszczeniu w wyniku pożaru katedry, może w trakcie odnotowanego pod rokiem 1192 kataklizmu?

Po co dwie różne grubości/gęstości zębów w grzebieniu? Jeden rząd zębów służył do rozczesywania włosów, a drugi bardzo gęsty, do usuwania insektów skóry głowy. Tak, jak w przypadku tego oto dwustronnego grzebienia. To okaz późnośredniowiecznego, wykonany z drewna bukszpanowego. Odkryto go w trakcie wykopalisk w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Podobny, lepiej zachowany grzebień znamy ze Żnina. Egzemplarze drewniane były tańszą wersją „luksusowych” grzebieni kościanych.

Po co dwie różne grubości/gęstości zębów w grzebieniu? Jeden rząd zębów służył do rozczesywania włosów, a drugi bardzo gęsty, do usuwania insektów skóry głowy. Tak, jak w przypadku tego oto dwustronnego grzebienia. To okaz późnośredniowiecznego, wykonany z drewna bukszpanowego. Odkryto go w trakcie wykopalisk w pobliżu katedry gnieźnieńskiej. Podobny, lepiej zachowany grzebień znamy ze Żnina. Egzemplarze drewniane były tańszą wersją „luksusowych” grzebieni kościanych.

Ten znaleziony na Ostrowie Lednickim kubek, jest jednym z unikalnych zabytków. Został wykonany z odpowiednio dopasowanych „klepek” z poroża. Do dzisiejszych czasów zachowały się niestety tylko dwie oryginalne klepki, jednak na ich podstawie dało się zrekonstruować całe naczyńko. Przedmiot ten był pokryty bogatą dekoracją „oczkową” i z motywem zaplatanych wstęg, oddzielaną poziomymi rowkami.

Ten znaleziony na Ostrowie Lednickim kubek, jest jednym z unikalnych zabytków. Został wykonany z odpowiednio dopasowanych „klepek” z poroża. Do dzisiejszych czasów zachowały się niestety tylko dwie oryginalne klepki, jednak na ich podstawie dało się zrekonstruować całe naczyńko. Przedmiot ten był pokryty bogatą dekoracją „oczkową” i z motywem zaplatanych wstęg, oddzielaną poziomymi rowkami.

Wygląda jak pączek z dziurką? Lepiej nie próbować – dla dobra własnego uzębienia. To rzadko spotykany przedmiot, wykonany z bursztynu – prawdopodobnie XI-XII-wieczny przęślik. Używany był wraz z przełożonym przez niego wrzecionem do przędzenia nici. Przęślik był rodzajem koła zamachowego i jednocześnie zapobiegał zsuwaniu się nici z wrzeciona. Mógł być również używany jako ozdoba.

Wygląda jak pączek z dziurką? Lepiej nie próbować – dla dobra własnego uzębienia. To rzadko spotykany przedmiot, wykonany z bursztynu – prawdopodobnie XI-XII-wieczny przęślik. Używany był wraz z przełożonym przez niego wrzecionem do przędzenia nici. Przęślik był rodzajem koła zamachowego i jednocześnie zapobiegał zsuwaniu się nici z wrzeciona. Mógł być również używany jako ozdoba.

Kościany krążek przeznaczony do gry planszowej tryk-trak (ang. backgammon). Pochodzi on z ok. XII/XIII w. i przedstawia dwa bliżej nieokreślone zwierzęta (psy?), wsparte przednimi łapami o pień drzewa. Trudno określić symbolikę tego wizerunku. Zwykle były to motywy zodiakalne lub zaczerpnięte ze starożytnej mitologii.

Kościany krążek przeznaczony do gry planszowej tryk-trak (ang. backgammon). Pochodzi on z ok. XII/XIII w. i przedstawia dwa bliżej nieokreślone zwierzęta (psy?), wsparte przednimi łapami o pień drzewa. Trudno określić symbolikę tego wizerunku. Zwykle były to motywy zodiakalne lub zaczerpnięte ze starożytnej mitologii.

Oto dwie główki... kości udowych świni (większa) i owcy lub kozy (mniejsza) z przewierconymi na wylot otworami. Obie kostki pochodzą z Góry Lecha w Gnieźnie z warstw datowanych na XII w. Różnie interpretuje się zastosowanie tego typu kostek: jako przęśliki do przędzenia nici, jako guziki, jako paciorki (naszyjniki), ozdoby stroju a nawet jako pionki do gry typu skandynawskiego.

Oto dwie główki... kości udowych świni (większa) i owcy lub kozy (mniejsza) z przewierconymi na wylot otworami. Obie kostki pochodzą z Góry Lecha w Gnieźnie z warstw datowanych na XII w. Różnie interpretuje się zastosowanie tego typu kostek: jako przęśliki do przędzenia nici, jako guziki, jako paciorki (naszyjniki), ozdoby stroju a nawet jako pionki do gry typu skandynawskiego.

Pinterest
Szukaj