Marketing Polityczny

Marketing Polityczny

Warsaw, Poland / Pierwszy w Polsce praktyczny magazyn o komunikacji w polityce / Poland's first practical magazine about communication in politics
Marketing Polityczny
Więcej pomysłów od użytkownika Marketing
W Polsce personal branding to pojęcie, które w świadomości publicznej pojawiło się dopiero w ciągu kilku ostatnich lat i wciąż brakuje zarówno odpowiedniej wiedzy na jego temat, jak i wykwalifikowanych doradców w tym zakresie. Panuje przeświadczenie, że personal branding zarezerwowany jest tylko dla przywódców, polityków, celebrytów – tymczasem dotyczy on każdego. – Arkadiusz Szczepański w rozmowie z MP.

W Polsce personal branding to pojęcie, które w świadomości publicznej pojawiło się dopiero w ciągu kilku ostatnich lat i wciąż brakuje zarówno odpowiedniej wiedzy na jego temat, jak i wykwalifikowanych doradców w tym zakresie. Panuje przeświadczenie, że personal branding zarezerwowany jest tylko dla przywódców, polityków, celebrytów – tymczasem dotyczy on każdego. – Arkadiusz Szczepański w rozmowie z MP.

Sukces wyborczy Aleksandra Kwaśniewskiego w 1995 roku, a jeszcze wcześniej sukces jego politycznej formacji – SLD w 1993 sprawił, że działacze wszystkich ugrupowań centrowych i prawicowych, zaczęli poszukiwania sposobów i środków konsolidacji swoich szeregów.

Sukces wyborczy Aleksandra Kwaśniewskiego w 1995 roku, a jeszcze wcześniej sukces jego politycznej formacji – SLD w 1993 sprawił, że działacze wszystkich ugrupowań centrowych i prawicowych, zaczęli poszukiwania sposobów i środków konsolidacji swoich szeregów.

W dyskursie nad kondycją współczesnych mediów za niezwykle istotny aspekt uznać należy utajone, niewidoczne gołym okiem, a niezwykle destrukcyjne praktyki środków masowego przekazu. Ich wpływ jest bowiem wysoce szkodliwy i odciska się wyraźnym piętnem na samodzielności światopoglądowej jednostki.

W dyskursie nad kondycją współczesnych mediów za niezwykle istotny aspekt uznać należy utajone, niewidoczne gołym okiem, a niezwykle destrukcyjne praktyki środków masowego przekazu. Ich wpływ jest bowiem wysoce szkodliwy i odciska się wyraźnym piętnem na samodzielności światopoglądowej jednostki.

Od 1995 roku datuje się dojrzałość polskiego rynku politycznego, jako „obszaru”, na którym świadomie i celowo prowadzi się działanie marketingowe. Polityka i politycy stali się towarem i produktem – w związku z czym i marketing polityczny mógł objawić się w Polsce w swej pełnej postaci, a kampanie wyborcze mogły już przybrać klasycznie modernistyczną formę.

Od 1995 roku datuje się dojrzałość polskiego rynku politycznego, jako „obszaru”, na którym świadomie i celowo prowadzi się działanie marketingowe. Polityka i politycy stali się towarem i produktem – w związku z czym i marketing polityczny mógł objawić się w Polsce w swej pełnej postaci, a kampanie wyborcze mogły już przybrać klasycznie modernistyczną formę.

Podział obozu „Solidarności”, który dokonał się na początku lat 90. XX wieku przyśpieszyły pierwsze wolne wybory Prezydenta RP[i], które odbyły się pod koniec 1990 roku. Jako główni konkurenci wystartowali w nich bowiem dwaj liderzy tego obozu: Lech Wałęsa, przewodniczący NSZZ „S” oraz ówczesny premier Tadeusz Mazowiecki.

Podział obozu „Solidarności”, który dokonał się na początku lat 90. XX wieku przyśpieszyły pierwsze wolne wybory Prezydenta RP[i], które odbyły się pod koniec 1990 roku. Jako główni konkurenci wystartowali w nich bowiem dwaj liderzy tego obozu: Lech Wałęsa, przewodniczący NSZZ „S” oraz ówczesny premier Tadeusz Mazowiecki.

Głosowanie elektroniczne (e-voting) nie zostało expressis verbis ani dopuszczone, ani zakazane w obowiązującej Konstytucji RP. E-voting jest więc zagadnieniem pominiętym w konstytucyjnej charakterystyce głosowania (wyborów). Zgodnie z logiką jego dopuszczenie albo niedopuszczenie zostało w związku z tym pozostawione ustawodawcy zwykłemu. Jasną jest rzeczą, że działania tego ostatniego pozostawać muszą w zgodzie z konstytucyjnym standardem wyborów.

Głosowanie elektroniczne (e-voting) nie zostało expressis verbis ani dopuszczone, ani zakazane w obowiązującej Konstytucji RP. E-voting jest więc zagadnieniem pominiętym w konstytucyjnej charakterystyce głosowania (wyborów). Zgodnie z logiką jego dopuszczenie albo niedopuszczenie zostało w związku z tym pozostawione ustawodawcy zwykłemu. Jasną jest rzeczą, że działania tego ostatniego pozostawać muszą w zgodzie z konstytucyjnym standardem wyborów.

Wyobraźmy sobie sytuację w  której w dzień wyborczy zamiast udania się do lokalu wyborczego, oddajemy głos za pośrednictwem aplikacji zainstalowanej na naszym komputerze czy telefonie. To dopiero byłoby coś. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, z jakimi ewentualnymi kwestiami związane byłoby wprowadzenie głosowania elektronicznego.

Wyobraźmy sobie sytuację w której w dzień wyborczy zamiast udania się do lokalu wyborczego, oddajemy głos za pośrednictwem aplikacji zainstalowanej na naszym komputerze czy telefonie. To dopiero byłoby coś. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, z jakimi ewentualnymi kwestiami związane byłoby wprowadzenie głosowania elektronicznego.

Badania opinii publicznej świadczą o tym, że osoby w wieku 18-24 podstawową wiedzę czerpią z Internetu. Jeśli więc polityk chce komunikować się z tą grupą, Internet jest konieczny. – dr Sergiusz Trzeciak w rozmowie z MP.

Badania opinii publicznej świadczą o tym, że osoby w wieku 18-24 podstawową wiedzę czerpią z Internetu. Jeśli więc polityk chce komunikować się z tą grupą, Internet jest konieczny. – dr Sergiusz Trzeciak w rozmowie z MP.

Uświadamianie obywateli o znaczeniu lobbingu jest oczywiście konieczne i powinni zajmować się tym wszyscy zainteresowani – tzn. aktywni przedstawiciele wszelkich lobbujących grup, także decydenci itp. Jednak największa rola przypada mediom, bo to one, poprzez kontekst w jakim informują społeczeństwo o lobbingu, kształtują jego postrzeganie.  Nie jestem tu jednak optymistą. Witold Michałek – ekspert Business Centre Club (BCC) w rozmowie z MP.

Uświadamianie obywateli o znaczeniu lobbingu jest oczywiście konieczne i powinni zajmować się tym wszyscy zainteresowani – tzn. aktywni przedstawiciele wszelkich lobbujących grup, także decydenci itp. Jednak największa rola przypada mediom, bo to one, poprzez kontekst w jakim informują społeczeństwo o lobbingu, kształtują jego postrzeganie. Nie jestem tu jednak optymistą. Witold Michałek – ekspert Business Centre Club (BCC) w rozmowie z MP.

11 kwietnia 2013 roku Mark Zuckerberg, założyciel i główny udziałowiec portalu społecznościowego Facebook wraz z innymi liderami z Doliny Krzemowej, powołał do życia polityczną grupę, której celem ma być dążenie do zmiany obecnej polityki imigracyjnej USA, aktywne działania na rzecz edukacji oraz inicjowanie inwestycji na polu badań naukowych. Czy zatem jest to początek politycznej kariery Facebooka i jego założyciela?

11 kwietnia 2013 roku Mark Zuckerberg, założyciel i główny udziałowiec portalu społecznościowego Facebook wraz z innymi liderami z Doliny Krzemowej, powołał do życia polityczną grupę, której celem ma być dążenie do zmiany obecnej polityki imigracyjnej USA, aktywne działania na rzecz edukacji oraz inicjowanie inwestycji na polu badań naukowych. Czy zatem jest to początek politycznej kariery Facebooka i jego założyciela?