Przeczytane

Tablica do nieskrepowanego kolekcjonowania cytatów :)
48 Piny18 Obserwujący
"Wczesnym rankiem, dnia czternastego wiosennego miesiąca nisan, pod krytą kolumnadę między dwoma skrzydłami Pałacu Heroda Wielkiego zamaszystym krokiem kawalerzysty wszedł namiestnik Judei Poncjusz Piłat, ubrany w biały płaszcz z podbiciem koloru krwi."|

"Wczesnym rankiem, dnia czternastego wiosennego miesiąca nisan, pod krytą kolumnadę między dwoma skrzydłami Pałacu Heroda Wielkiego zamaszystym krokiem kawalerzysty wszedł namiestnik Judei Poncjusz Piłat, ubrany w biały płaszcz z podbiciem koloru krwi."|

pin 1
(...)"Jeśli cywilizacja legnie w gruzach, czy to pieniądze znajdą pośród ruin jej spadkobiercy? Czy też rzeźby, wiersze, teksty sztuk? "

(...)"Jeśli cywilizacja legnie w gruzach, czy to pieniądze znajdą pośród ruin jej spadkobiercy? Czy też rzeźby, wiersze, teksty sztuk? "

(...)"Wyobrażanie sobie, że bogowie przejmują się losem ludzi czy dbają o praktyki religijne to szczególnie prymitywna obelga: jakby istoty boskie uzależniały swoje szczęście od mamrotanych pod nosem słów czy dobrego zachowania maluczkich."

(...)"Wyobrażanie sobie, że bogowie przejmują się losem ludzi czy dbają o praktyki religijne to szczególnie prymitywna obelga: jakby istoty boskie uzależniały swoje szczęście od mamrotanych pod nosem słów czy dobrego zachowania maluczkich."

(...)" W naszych czasach przestępstw nie popełniają kryminaliści (...) lecz długopisy dyrektorów daleko poza zasięgiem tłuszczy, gdzieś w postmodernistycznej londyńskiej centrali ze stali i szkła. Połowa tłuszczy ma zresztą akcje tego, co chętnie rozniosłaby na atomy."

(...)" W naszych czasach przestępstw nie popełniają kryminaliści (...) lecz długopisy dyrektorów daleko poza zasięgiem tłuszczy, gdzieś w postmodernistycznej londyńskiej centrali ze stali i szkła. Połowa tłuszczy ma zresztą akcje tego, co chętnie rozniosłaby na atomy."

(...)"Sądzę, że to technika stoi na przeszkodzie całkowitemu i niezakłóconemu rozkwitowi naszej kultury. W pośpiechu uczenia się  j a k  zapomnieliśmy, że najpierw musimy wiedzieć  c o. "

(...)"Sądzę, że to technika stoi na przeszkodzie całkowitemu i niezakłóconemu rozkwitowi naszej kultury. W pośpiechu uczenia się j a k zapomnieliśmy, że najpierw musimy wiedzieć c o. "

(...) "pozwól, że złożę Ci życzenie, by Twój okręt stanął na kotwicy u brzegów Rethimno w jakiś letni wieczór, o godzinie, gdy morze ma zapach arbuza, a kobiety z włosami namaszczonymi olejkiem jaśminowym wychodzą przejść się po molo.Oprzyj wtedy łokcie o balustradę i przyglądaj się z dala baśniowemu miastu. Ono też będzie w Ciebie spozierać (...)"

(...) "pozwól, że złożę Ci życzenie, by Twój okręt stanął na kotwicy u brzegów Rethimno w jakiś letni wieczór, o godzinie, gdy morze ma zapach arbuza, a kobiety z włosami namaszczonymi olejkiem jaśminowym wychodzą przejść się po molo.Oprzyj wtedy łokcie o balustradę i przyglądaj się z dala baśniowemu miastu. Ono też będzie w Ciebie spozierać (...)"

(...)"Mona Lizy nie można pojąć. Zachowuje wyjątkową moc i nakłania skądinąd rozsądnych ludzi do czystego uwielbienia, bolesnego potępienia, absurdalnych przypuszczeń i zuchwałego przestępstwa. Pięćset lat po odłożeniu pędzla przez Leonarda Mona Liza pozostaje tym, czym była dla Baudelaire'a - "Zwierciadłem głębi i mroku"."

(...)"Mona Lizy nie można pojąć. Zachowuje wyjątkową moc i nakłania skądinąd rozsądnych ludzi do czystego uwielbienia, bolesnego potępienia, absurdalnych przypuszczeń i zuchwałego przestępstwa. Pięćset lat po odłożeniu pędzla przez Leonarda Mona Liza pozostaje tym, czym była dla Baudelaire'a - "Zwierciadłem głębi i mroku"."

(...) "- Kim chcesz zostać? - Nikim. Ja już jestem."

(...) "- Kim chcesz zostać? - Nikim. Ja już jestem."

(...)”Twardzi są warszawscy kelnerzy, szatniarze, barmani, muzycy z nocnych lokali. Życie ich upływa w nieustannej walce. Wobec pertraktacji z pijanym warszawiakiem praca w kamieniołomach wydaje się fabrykowaniem dziecięcych baloników. Starożytni galernicy uciekliby w popłochu na widok katorżniczej roboty, jaką wykonuje warszawski kelner w sobotnie wieczory, zaraz po pierwszym każdego miesiąca.”

(...)”Twardzi są warszawscy kelnerzy, szatniarze, barmani, muzycy z nocnych lokali. Życie ich upływa w nieustannej walce. Wobec pertraktacji z pijanym warszawiakiem praca w kamieniołomach wydaje się fabrykowaniem dziecięcych baloników. Starożytni galernicy uciekliby w popłochu na widok katorżniczej roboty, jaką wykonuje warszawski kelner w sobotnie wieczory, zaraz po pierwszym każdego miesiąca.”

"- W czym mogę pomóc? - spytała, trzepocząc rzęsami, co wyglądało tak, jakby za szkłami jej okularów dogorywały chore na padaczkę pająki."

"- W czym mogę pomóc? - spytała, trzepocząc rzęsami, co wyglądało tak, jakby za szkłami jej okularów dogorywały chore na padaczkę pająki."

Pinterest • Światowy katalog pomysłów
Search