Kto pamięta PRL-owskie urządzenie do domowej produkcji wody gazowanej? Niewielu z Was?Chodzi nam o tzw. syfon. Napełniało się go zwykła kranówą, zakręcało specjalny nabój z CO2, i za chwilę była woda gazowana. Rewelacyjna rzecz, zwłaszcza w czasach gdy zwykła oranżada w kapslowanych butelkach była na wagę złota, że o wodzie mineralnej nie wspomnę.

Kto pamięta PRL-owskie urządzenie do domowej produkcji wody gazowanej? Niewielu z Was?Chodzi nam o tzw. syfon. Napełniało się go zwykła kranówą, zakręcało specjalny nabój z CO2, i za chwilę była woda gazowana. Rewelacyjna rzecz, zwłaszcza w czasach gdy zwykła oranżada w kapslowanych butelkach była na wagę złota, że o wodzie mineralnej nie wspomnę.

Wyobrażacie sobie taki plakat dzisiaj?  "Mother! Stop prohibiting your kids eating sugar. It's making bones stronger!"

Do not limit your kids intake of sugar. Sugar makes your kids bones strong.

Pinterest
Search