Szklanka z koszyczkiem-dzieciństwo w latach 80-tych

powieść Emilii Becker o dzieciństwie w czasach późnego PRL, latach 80-tych, http://thegoodfairy.pl/pl/ksiazki/
60 Piny0 Obserwujący

Nad jezioro Dziadek zawozi Inkę i Małą Mamę swoim olbrzymim, kopcącym motorem. Fragment "szklanki z koszyczkiem": "Z garażu wytoczył się jak gigantyczny robak pomarańczowy motor. Pradziadek zapiął pod szyją skórzaną czapkę, a na nos nałożył plastikowe okulary, które przypominały gogle. Inka z małą Mamą wskoczyły na szerokie siedzenie. Motor zaburczał jak wielki bąk. Mała Mama wczepiła się kurczowo w plecy Pradziadka. Inka wcale się nie bała. Przy Pradziadku czuła się bezpiecznie."

pin 1

Okładki zeszytów były matowe i szare, brunatne lub niebieskawe. Bez kolorowych obrazków na okładce.

pin 1

Podczas wakacji na wsi budzik był niepotrzebny, bo o pobudkę zawsze zadbał kogut. Fragment "Szklanki z koszyczkiem": "– Kukurrryku! Inka otworzyła oczy i kichnęła. W nos połaskotało ją pióro, które wysunęło się z dziurki w poduszce. (...) Za drzwiami kuchni coś zaskrzypiało, a potem zabrzmiało dziewięć krótkich sygnałów i rozległ się głos: "Polskie radio Warszawa. Program pierwszy. Jest dziewiąta", któremu zawtórowała skoczna melodyjka. "

Śniadanie w letnie poranki na wsi: kawa zbożowa z emaliowanego imbryka i chleb z miodem, który ściekał po palcach, do wtóru melodii płynących z wysłużonego, poskrzypującego radia. Fragment "Szklanki z koszyczkiem": "Inka wyskoczyła z łóżka. Mała Mama, przeciągając się, poczłapała za nią. Okazało się, że skoczna melodyjka płynęła z radia poskrzypującego na stole kuchennym. A z palnika, na którym turkotał biały imbryk w czerwone kropki, płynęła smużka dymu o zapachu kawy."

Podczas wakacji u Dziadka, Inka z małą Mamą mają z okna widok na dziki, pachnący, kolorowy ogród, który przypomina łąkę. Fragment "Szklanki z koszyczkiem": "Zakołysała się firanka u okna otwartego na pachnący ogród. Nagle mała Mama zrobiła coś, czego Inka nigdy by się po niej nie spodziewała. Zdjęła buty, wspięła się na parapet i wskoczyła do ogrodu. Trawa łaskotała ją po łydkach. Pradziadek chyba dawno jej nie kosił. Ogród przypominał olbrzymią łąkę.Ogród przypominał olbrzymią łąkę."

Nad jeziorem Inka z Małą Mamą bawią się z miejscowymi dziećmi, które mają granatowe palce od zbierania jagód. Fragment "Szklanki z koszyczkiem": "- Całe wakacje zbieramy jagody. Zobacz, wszędzie ich tu pełno. Rzeczywiście, do zbocza skarpy tuliły się małe krzaczki. Między ich listkami kryły się granatowe kulki. Na jednym krzaczku było z dziesięć jagód. Ile krzaczków musieli oberwać Chudzielec i Pieguska, żeby zapełnić te wszystkie słoiki?!"

Dziadek przygotował dla małej Mamy prezent, z którego ona wcale się nie cieszy. Czy razem z Inką przekonają ją, by w wakacje nauczyła się jeździć rowerem? Fragment "Szklanki z koszyczkiem": "Schowali się za ścianą domu i kiedy mała Mama wyjrzała na podwórko, wyjechał jej naprzeciw nowiutki rower, a zaraz za nim wyłonił się Pradziadek, który pchał tylne koło. Mała Mama rozszerzyła oczy z przerażenia. – Ale… ja nie umiem jeździć. – Tego lata się nauczysz – powiedział Pradziadek."

Lody Pingwin o smaku śmietankowym w "Szklance z koszyczkiem" się nie zmieściły, ale to jeszcze jeden smak odchodzącego lata...

Żelazny punkt szkolnej wyprawki w latach 80-tych. Kredki z misiem. Wszystkie dzieci w klasie miały takie same. Fragment „Szklanki z koszyczkiem”: „W piórniku nie było miejsca na kredki, więc Mama położyła na ławce żółte pudełko, z którego wieczka patrzał na Inkę miś w zielonej kamizelce. Inne dzieci wysuwały kredki z takich samych pudełek z misiem.”

Szkolne plecaki w latach 80-tych nazywały się tornistrami i były do siebie bardzo podobne. Fragment "Szklanki z koszyczkiem": "Dzieci biegły z różnych stron. W ich rękach wirowały worki na kapcie, a na plecach podskakiwały tornistry. Prostokątne, skórzane, zapinane na dużą klamrę. Z Bolkiem i Lokiem, Pszczółką Mają albo Sindbadem."

Pinterest • Światowy katalog pomysłów
Search