Krzysztof Miller

Krzysztof Miller
8 Pins13 Followers
Krzysztof Miller kilkakrotnie był też w Afganistanie. W 1996 roku pokazał m.in. dzieci w ruinach Kabulu

Krzysztof Miller kilkakrotnie był też w Afganistanie. W 1996 roku pokazał m.in. dzieci w ruinach Kabulu

Na początku lat 90. Krzysztof Miller jeździł nie tylko tam, gdzie tworzyła się historia. Ten kadr pokazuje świniobicie na podwórku jednego z zabrzańskich familoków

Na początku lat 90. Krzysztof Miller jeździł nie tylko tam, gdzie tworzyła się historia. Ten kadr pokazuje świniobicie na podwórku jednego z zabrzańskich familoków

Grupa fotoreporterów stoi nad ciałem zabitego mężczyzny. Fotografują zwłoki jednego z ludzi, którzy zginęli podczas zamieszek przed pierwszymi wolnymi wyborami w RPA w 1994 roku.

Grupa fotoreporterów stoi nad ciałem zabitego mężczyzny. Fotografują zwłoki jednego z ludzi, którzy zginęli podczas zamieszek przed pierwszymi wolnymi wyborami w RPA w 1994 roku.

Najpierw były strajki opozycjonistów, później konflikty zbrojne. A między nimi? Krzysztof Miller fotografował też kolejne festiwale w Jarocinie i dokumentował życie punkowców. Ta fotografia powstała na festiwalu w 1992 roku

Najpierw były strajki opozycjonistów, później konflikty zbrojne. A między nimi? Krzysztof Miller fotografował też kolejne festiwale w Jarocinie i dokumentował życie punkowców. Ta fotografia powstała na festiwalu w 1992 roku

1999 rok, uchodźcy z Kosowa na granicy z Czarnogórą. Konflikt etniczy sprawił, że Kosowa uciekały wówczas tysiące Albańczyków, Serbów, Romów i przedstawiciele innych mniejszości. Tirami i traktorami byli wywożeni do obozu przejściowego

1999 rok, uchodźcy z Kosowa na granicy z Czarnogórą. Konflikt etniczy sprawił, że Kosowa uciekały wówczas tysiące Albańczyków, Serbów, Romów i przedstawiciele innych mniejszości. Tirami i traktorami byli wywożeni do obozu przejściowego

Czy są rzeczy, których fotoreporter nie powinien pokazać? Zdaniem Krzysztofa Millera - nie. Fotografuje konflikty wojenne tak, jak naprawdę wyglądają. Nie boi się śmierci, brutalności, niewygodnych tematów. W Chorwacji dotarł do kostnicy, w której złożono ciała żołnierzy

Czy są rzeczy, których fotoreporter nie powinien pokazać? Zdaniem Krzysztofa Millera - nie. Fotografuje konflikty wojenne tak, jak naprawdę wyglądają. Nie boi się śmierci, brutalności, niewygodnych tematów. W Chorwacji dotarł do kostnicy, w której złożono ciała żołnierzy

Jedno z najbardziej wstrząsających zdjęć Millera. Zrobił je w 1997 roku w Zairze w obozie dla uchodźców Hutu uciekających przez Tutsi z Zairu. Jak sam mówi, po tym, co zobaczył w Afryce, miał wrażenie, że nasze codzienne problemy są zupełnie nieistotne. To właśnie wtedy najbardziej przeżywał, że nie może pomóc, może tylko fotografować i pokazać tragedię uchodźców światu

Jedno z najbardziej wstrząsających zdjęć Millera. Zrobił je w 1997 roku w Zairze w obozie dla uchodźców Hutu uciekających przez Tutsi z Zairu. Jak sam mówi, po tym, co zobaczył w Afryce, miał wrażenie, że nasze codzienne problemy są zupełnie nieistotne. To właśnie wtedy najbardziej przeżywał, że nie może pomóc, może tylko fotografować i pokazać tragedię uchodźców światu

Pinterest
Search