Bookiecik.pl

99 Piny2 Obserwujący
Szukałam słowa odpowiedniego. Adekwatnego. Pojemnego. Dosadnego. Trafnego i w punkt. Kiedy patrzę na definicję tego, które wybrałam, czuję, że nawet ono jest w tym przypadku nieodpowiednie, nie do końca oddaje ogrom niesprawiedliwości i bezeceństwa, które powinno odzwierciedlać. Mogłabym wprawdzie użyć również słów typu: „draństwo”, „podłość”, „świństwo” tudzież „łajdactwo”. Każde z nich z osobna, a nawet...

Szukałam słowa odpowiedniego. Adekwatnego. Pojemnego. Dosadnego. Trafnego i w punkt. Kiedy patrzę na definicję tego, które wybrałam, czuję, że nawet ono jest w tym przypadku nieodpowiednie, nie do końca oddaje ogrom niesprawiedliwości i bezeceństwa, które powinno odzwierciedlać. Mogłabym wprawdzie użyć również słów typu: „draństwo”, „podłość”, „świństwo” tudzież „łajdactwo”. Każde z nich z osobna, a nawet...

Szukałam słowa odpowiedniego. Adekwatnego. Pojemnego. Dosadnego. Trafnego i w punkt. Kiedy patrzę na definicję tego, które wybrałam, czuję, że nawet ono jest w tym przypadku nieodpowiednie, nie do końca oddaje ogrom niesprawiedliwości i bezeceństwa, które powinno odzwierciedlać. Mogłabym wprawdzie użyć również słów typu: „draństwo”, „podłość”, „świństwo” tudzież „łajdactwo”. Każde z nich z osobna, a nawet...

Szukałam słowa odpowiedniego. Adekwatnego. Pojemnego. Dosadnego. Trafnego i w punkt. Kiedy patrzę na definicję tego, które wybrałam, czuję, że nawet ono jest w tym przypadku nieodpowiednie, nie do końca oddaje ogrom niesprawiedliwości i bezeceństwa, które powinno odzwierciedlać. Mogłabym wprawdzie użyć również słów typu: „draństwo”, „podłość”, „świństwo” tudzież „łajdactwo”. Każde z nich z osobna, a nawet...

Lesio to dziecko Dziecko od samego początku niechciane i niekochane. Złaknione pieszczot, spragnione rodzicielskiej atencji, uczucia, czułości. Usychające z braku miłości. To brudny, głodny, chodzący samopas, zaniedbany chłopiec. Większość młodzieńczego życia spędza pod kuratelą opieki społecznej. Leszek to młokos Młodzieniec dojrzały fizycznie. Silny aczkolwiek trochę leniwy. Osobnik krzepki z małą wadą – umysłem dziecka. Choć...

Lesio to dziecko Dziecko od samego początku niechciane i niekochane. Złaknione pieszczot, spragnione rodzicielskiej atencji, uczucia, czułości. Usychające z braku miłości. To brudny, głodny, chodzący samopas, zaniedbany chłopiec. Większość młodzieńczego życia spędza pod kuratelą opieki społecznej. Leszek to młokos Młodzieniec dojrzały fizycznie. Silny aczkolwiek trochę leniwy. Osobnik krzepki z małą wadą – umysłem dziecka. Choć...

Kocham literaturę i nienawidzę jej jednocześnie. Niczym mucha do miodu lgnę do książek realistycznych, przesiąkniętych naturalistyczną wizją świata, rwących duszę skrajnymi emocjami. Stronię jednak od wszelkich literackich ckliwości, nie znoszę, gdy ich konstrukcja fabularna opiera się na przesadnym epatowaniu słodyczą, monstrualnej egzaltacji uczuć. Nie przepadam za patosem. Dzielnym będzie przebaczone – tytuł, który mnie przestraszył....

Kocham literaturę i nienawidzę jej jednocześnie. Niczym mucha do miodu lgnę do książek realistycznych, przesiąkniętych naturalistyczną wizją świata, rwących duszę skrajnymi emocjami. Stronię jednak od wszelkich literackich ckliwości, nie znoszę, gdy ich konstrukcja fabularna opiera się na przesadnym epatowaniu słodyczą, monstrualnej egzaltacji uczuć. Nie przepadam za patosem. Dzielnym będzie przebaczone – tytuł, który mnie przestraszył....

Bezsenność niejedno ma imię. Może by ciszą, może być wsłuchiwaniem się w tykanie zegara. Może być bezsensownym wpatrywaniem się w sufit lub nieustanną próbą przymknięcia oczu. Bezsenność może mieć posmak ciepłego wypitego łapczywie mleka lub zapach spoconego ciała omotanego kołdrą, spowitego duchotą sypialni. Może być modlitwą o lepsze jutro, a może być zamglonym wspomnieniem, mirażem...

Bezsenność niejedno ma imię. Może by ciszą, może być wsłuchiwaniem się w tykanie zegara. Może być bezsensownym wpatrywaniem się w sufit lub nieustanną próbą przymknięcia oczu. Bezsenność może mieć posmak ciepłego wypitego łapczywie mleka lub zapach spoconego ciała omotanego kołdrą, spowitego duchotą sypialni. Może być modlitwą o lepsze jutro, a może być zamglonym wspomnieniem, mirażem...

Teoretycznie rzecz ujmując babcia to najlepsza instytucja świata. Przeciętna babka ma bowiem w zwyczaju: podkarmić wnuka i podmuchać na jego rozbite kolano. To ona zazwyczaj przymyka oko na wszędobylski cukier, pozwala dłużej posiedzieć i bezkarnie oglądać telewizję. To ona snuje opowieści sprzed lat, zawsze zaczynając „za moich czasów…”. Być pod skrzydłami babci to jak wygrać...

Teoretycznie rzecz ujmując babcia to najlepsza instytucja świata. Przeciętna babka ma bowiem w zwyczaju: podkarmić wnuka i podmuchać na jego rozbite kolano. To ona zazwyczaj przymyka oko na wszędobylski cukier, pozwala dłużej posiedzieć i bezkarnie oglądać telewizję. To ona snuje opowieści sprzed lat, zawsze zaczynając „za moich czasów…”. Być pod skrzydłami babci to jak wygrać...

Czarna. Powietrze w Czarnej jest zawiesiste, gęste i nieprzeniknione.  Zwarte od hipokryzji. Klimat w Czarnej jest duszny i parny. W Czarnej się nie rozmawia. W Czarnej się gada, obgaduje, delektuje i żywi plotką. Czarna przydusza, gniecie swą zaściankowością. Czarna to miejscowość, w której mieszkańcy żyją życiem innych, to miejscowość, w której żadna tajemnica się nie...

Czarna. Powietrze w Czarnej jest zawiesiste, gęste i nieprzeniknione. Zwarte od hipokryzji. Klimat w Czarnej jest duszny i parny. W Czarnej się nie rozmawia. W Czarnej się gada, obgaduje, delektuje i żywi plotką. Czarna przydusza, gniecie swą zaściankowością. Czarna to miejscowość, w której mieszkańcy żyją życiem innych, to miejscowość, w której żadna tajemnica się nie...

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Nie ma się czemu dziwić, że premiera najnowszej książki autorstwa Katarzyny Puzyńskiej ma miejsce w przededniu lata, tuż przed wakacyjnym wypoczynkiem. Idylla prowincjonalnej miejscowości, jaką niewątpliwie stanowi miejsce akcji – Lipowo, doskonale wpisuje się w wytęsknioną wizję urlopowego wytchnienia, a lekkość pióra pisarki wspaniale oddaje ducha niezobowiązującej i niewymagającej, a przy tym poprawnej...

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Nie ma się czemu dziwić, że premiera najnowszej książki autorstwa Katarzyny Puzyńskiej ma miejsce w przededniu lata, tuż przed wakacyjnym wypoczynkiem. Idylla prowincjonalnej miejscowości, jaką niewątpliwie stanowi miejsce akcji – Lipowo, doskonale wpisuje się w wytęsknioną wizję urlopowego wytchnienia, a lekkość pióra pisarki wspaniale oddaje ducha niezobowiązującej i niewymagającej, a przy tym poprawnej...

Śmierć, czyli ustanie w ciele oznak życia jest finalną i nieuchronną częścią ludzkiej egzystencji, o której w ferworze codziennych zadań i obowiązków, staramy się nie myśleć. To zjawisko paradoksalne – z jednej strony sieje w nas postrach, z drugiej wzbudza zainteresowanie. Ta niewytłumaczalna logicznie fascynacja procesem umierania oraz rozkładem ludzkiego ciała po śmierci, raz po...

Śmierć, czyli ustanie w ciele oznak życia jest finalną i nieuchronną częścią ludzkiej egzystencji, o której w ferworze codziennych zadań i obowiązków, staramy się nie myśleć. To zjawisko paradoksalne – z jednej strony sieje w nas postrach, z drugiej wzbudza zainteresowanie. Ta niewytłumaczalna logicznie fascynacja procesem umierania oraz rozkładem ludzkiego ciała po śmierci, raz po...

RECENZJA PREMIEROWA Jeszcze nie tak dawno temu w recenzji powieści Oszukana Charlotte Link  pisałam o tym, że jej styl pisania jest specyficzny, niemal nie do podrobienia, a już na pewno do rozpoznania w pierwszym rozdziale... Czytaj więcej

RECENZJA PREMIEROWA Jeszcze nie tak dawno temu w recenzji powieści Oszukana Charlotte Link pisałam o tym, że jej styl pisania jest specyficzny, niemal nie do podrobienia, a już na pewno do rozpoznania w pierwszym rozdziale... Czytaj więcej

Pinterest
Szukaj