Papież w Polsce

81 Piny15 Obserwujący

Wykorzystajmy ten dzień, żebyśmy wszyscy mogli otrzymać miłosierdzie Jezusa! – zachęcił Franciszek młodzież zgromadzoną przed sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W krótkim, spontanicznym wystąpieniu zachęcał, by nie oddalać się od Jezusa – "nawet wtedy – jak dodał – kiedy nam się wydaje, że ze względu na nasze grzechy jesteśmy najgorsi. On kocha nas jako takich, w ten sposób także Jego miłosierdzie staje się dla nas rzeczywistością". Foto: Piotr Tumidajski.

pin 1

Niemal w zupełnym milczeniu przebiegała papieska wizyta w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Czas ten był natomiast przepełniony modlitwą. "Panie, miej litość nad Twoim ludem! Panie, przebacz tyle okrucieństwa" - wpisał Franciszek do księgi pamiątkowej przed celą o. Maksymiliana Kolbe. Wizyta papieża odbyła się w dniu, w którym prawdopodobnie przypada 75. rocznica apelu na obozowym placu, kiedy o. Kolbe ofiarował swoje życie za współwięźnia. Foto: KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Wielu rodziców małych pacjentów miało łzy w oczach i trudno było im mówić po spotkaniu z papieżem Franciszkiem w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Ojciec Święty błogosławił dzieci, często bardzo chore i osłabione. Większość z nich leczy się onkologicznie. - To było więcej niż święto, to było głębokie przeżycie wiary - powiedział kapelan prokocimskiego szpitala ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin. Foto: Piotr Tumidajski/KAI

Pinterest • Światowy katalog pomysłów
Search